Pająk gigant i fotografia makro
Co zrobić, gdy człowieka dopadnie choroba, a za oknem piękna, słoneczna pogoda i aż prosi się, aby polatać gdzieś z aparatem? Cóż, czasami wystarczy skierować obiektyw na rzeczy będące w zasięgu ręki, które oglądane w innej skali zyskują całkiem nowy, czasem wprost przerażający obraz.
Bo, czyż ten piękny, włochaty pajączek nie jest przerażający?

Zastosowałem tutaj ten sam wybieg, co przy makro fotografii kleszcza, która rozeszła się po Świecie i już nawet Brazylijczycy linkują do niej na swoim forum.
Zdjąłem obiektyw z lustrzanki analogowej Ricoh XR-X i przyłożyłem odwrotnie do obiektywu aparatu Pentax K10. Trochę eksperymentów ze światłem i oto już mamy piękne, włochate nogi znalezionego gdzieś w kącie pokoju maciupeńkiego pajączka.

Posted on kwiecień 27th, 2008 od admin
Filed under: Wyprawy
Podobne wpisy:
- Karbon wygrała slalom gigant w Lienzu
- Alpejski PŚ: Karbon wygrała slalom gigant w Lienz
- Karbon wygrała slalom gigant w Lienz
- Slalom gigant bez “Herminatora”
- Śląski gigant oszaleje w niedzielę